W czasach gdy Tyberiusz Juliusz Aleksander był prokuratorem Judei (46–48), kazał ukrzyżować dwóch synów Judy Galilejczyka, Jakuba i Szymona. Inny członek jego rodziny, Eleazar syn Jaira, być może jego wnuk, zginął podczas upadku Masady, a Menachem, syn lub jego wnuk, został zabity po długich torturach przez zwolenników arcykapłana Eleazara na początku powstania w 66 roku.
Juda Galilejczyk jest wspomniany w Dziejach Apostolskich. Gdy po śmierci Jezusa Chrystusa apostołowie Piotr i Jan stanęli przed Sanhedrynem za nauczanie, że zmartwychwstał, w ich obronie stanął Gamaliel Starszy, uczony w Torze. Podał przykład Judy, żeby zilustrować zasadę, że jeżeli ruch nie jest miły Bogu, to skazany jest na klęskę.
Przypisy Józef Flawiusz, Wojna żydowska, ks. II, rozdz. VIII, 1 (...) Za jego urzędowania pewien mąż galilejski imieniem Juda nakłonił mieszkańców do buntu, przyganiając im, że godzą się na płacenie Rzymianom podatków i po Bogu słuchają jeszcze śmiertelnych panów. Człowiek ów był uczonym mężem swojej własnej sekty i zgoła nie był podobny do innych. Józef Flawiusz, Wojna żydowska, ks. II, rozdz. XVII, 9, 10 [448-449] (...) Samego Manahema, który zbiegł do miejsca zwanego Oflas i tam się tchórzliwie ukrył, pochwycono żywego i po wywleczeniu na światło dzienne poddano różnym torturom i zgładzono.