Waszyngton zauważył letarg Brytyjczyków i zdołał się wycofać na następne pasmo wzgórz 5 mil na północ koło miasta North Castle.

Bitwa jest uznawana za brytyjskie zwycięstwo, ponieważ niemiecki regiment Füsilier-Regiment von Knyphausen zdołał oflankować amerykańską pozycję (choć Brytyjczycy ponieśli większe straty niż Amerykanie).

Washington i jego przygnębiona armia byli pewni, że następna, decydująca bitwa nastąpi w ciągu następnych kilku dni. Dlatego byli zupełnie zdumieni widokiem brytyjskiej armii, która 4 listopada zawróciła sprzed lekko umocnionych pozycji Amerykanów i rozpoczęła marsz na Manhattan. Washington podjął krytyczną decyzję o rozdzieleniu swej armii: sam z 2500 ludźmi ruszył do New Jersey, zaś większe siły (11 000 ludzi) pod dowództwem niekonsekwentnego Charlesa Lee pozostawił z zadaniem powstrzymywania przyszłych brytyjskich uderzeń w kierunku Nowej Anglii. Howe tymczasem zwrócił uwagę na amerykański garnizon w Forcie Washington.