Po wojnie w Stawisku gościli przedstawiciele polityki i kultury, m.in. królowa belgijska Elżbieta, Artur Rubinstein i Jerzy Putrament, obok działaczy partyjnych i państwowych PRL. Po śmierci Iwaszkiewicza w 1980 Stawisko zgodnie z zapisem testamentowym przeszło na własność Ministerstwa Kultury i Sztuki. Utworzono tam muzeum, chroniące cenne pamiątki po pisarzu i jego żonie, rękopisy, książki, obrazy i meble.
Stan po roku 2000 Wnętrze dworu zachowało swój pierwotny naturalny charakter zamożnego domu polskiego ze zbiorami malarstwa i innych dzieł sztuki, z meblami, sprzętami oraz przedmiotami „codziennego użytku”. W nienaruszonym stanie posostały prawie wszystkie pomieszczenia, gabinet pisarza, biblioteka, sypialnia, pokój gościnny, hol wejściowy i klatka schodowa. W 2011 roku odrestaurowana została elewacja budynku, a w 2012 roku otaczający go teren – dzięki tym wszystkim zabiegom Stawisko wygląda jakby jego właściciele byli tylko chwilowo nieobecni. Zostały również przeprowadzone konserwacje zbiorów Iwaszkiewiczów. Teren, na którym położona była posiadłość początkowo wynosił 35 hektarów (według niektórych źródeł 45 hektarów), jednakże stopniowo go parcelowano po rozdzieleniu w latach 60. XX w. drogą z Warszawy do Skierniewic.