Wymusiło to szukanie nowych dzikich szczepów zdolnych do zaadaptowania się w odległych krainach, gdzie nie przyjmowały się już szczepy śródziemnomorskie. Winorośl była sadzona m.in. na brzegach Renu, aby zapewnić legionom zdrowy napój, jako że woda była rzadko zdatna do picia. Wino pito na zimno w lecie i na ciepło w zimie, co nadal w XXI w. bywa praktykowane.
Średniowiecze thumb|200px|Przedstawienie białych winogron w późnym średniowieczu Handlarze wina nie przetrwali upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego i winiarstwo bardzo podupadło. Germańskie plemiona, które preferowały piwo, nie były zainteresowane handlem winem. Co więcej, wikingowie przecinali szlaki handlowe na Atlantyku, a tereny na południu najeżdżali Saraceni. Powodowało to wyludnianie się terenów południowej Europy (Langwedocji, Prowansji, południowych Włoch, Doliny Douro), gdzie mieszkańcy byli brani do niewoli lub uciekali przed zagrożeniem.