Wykroczeniem poza te reguły jest także brak ogłady, nieokrzesanie rozumiane jako brak zmysłu humoru powodowane niedostateczną giętkością charakteru. Inaczej niż (z reguły) współcześnie, giętkość charakteru Grecy uznawali za cnotę, dzięki czemu mogli uznać charakterystyczne dla barbarzyńców nieokrzesanie za wadę etyczną.
W podobny sposób pojęcie taktownego dowcipu omawia trzydziesty rozdział I księgi Etyki wielkiej (1193 a) ("A taktowny dowcip jest zachowaniem umiaru między błazeństwem a nieokrzesaniem i dotyczy żartów"), przy czym wprowadza się tu rozróżnienie dwóch znaczeń terminu "taktowny dowcip": pierwsze to umiejętność taktownego żartowania, drugie to umiejętność znoszenia taktownych żartów. "Błazen" uważa, że wolno mu wyśmiewać każdego i wszystko, "człowiek nieokrzesany" nie pozwala, by żartowano z niego, ani sam nie żartuje, a na żarty reaguje gniewem.
Bibliografia
Kategoria:Arystotelizm Kategoria:Etyka cnót Kategoria:Humor