Po powrocie do kraju pozostawał bez pracy. Potem zaczął pracować w sklepie Minclów. Po śmierci Mincla brak możliwości awansu życiowego skłonił Wokulskiego do ślubu z wdową po nim – Małgorzatą Minclową. Wiek małżonki oraz jej zamiłowanie do eksperymentowania ze środkami poprawiającymi urodę już po czterech latach, w 1875 roku, doprowadziły do owdowienia Wokulskiego. On sam został właścicielem zasobnego sklepu i majątku w wysokości trzydziestu tysięcy rubli. Po śmierci żony, Stanisław zamknął się, całkowicie poświęcając pracy. W tym czasie rzadko pokazywał się na zewnątrz. Przełom nadszedł, dopiero gdy Rzecki namówił go do pójścia do teatru, gdzie Wokulski zakochał się od pierwszego wejrzenia w arystokratce Izabeli Łęckiej.
By zdobyć majątek potrzebny do wkupienia się w łaski arystokracji wyjechał w 1877 roku do Bułgarii, gdzie właśnie wybuchła wojna rosyjsko-turecka (zwana „bułgarską”). Nie był to jedyny powód wyjazdu. Chciał zarobić znaczną kwotę pieniędzy, gdyż przez sześć lat przypominano mu, że sklep nie został stworzony przez niego, a majątek zawdzięcza dwóm pokoleniom Minclów. W Bułgarii przez osiem miesięcy znacznie się wzbogacił na dostawach dla wojska rosyjskiego. Wyjechał z 30 tysiącami rubli, a wrócił z sumą prawie dziesięciokrotnie większąBolesław Prus: Lalka, tom I, rozdział IV: „Powrót”..