Procesy przeniesienia łańcucha kinetycznego są zazwyczaj niekorzystne z technologicznego punktu widzenia, z wyjątkiem przypadków reakcji „pseudożyjących” i zegarów molekularnych.

Reakcje „żyjące” i „pseudożyjące” Istnieją reakcje łańcuchowe, w których nie występują procesy terminacji. W chemii nazywane są one zwykle tzw. procesami „żyjącymi”. Układ „żyjący” reaguje do pełnego wyczerpania substratu. Po jego wyczerpaniu w układzie pozostają nadal aktywne centra reaktywności, które można ponownie uruchomić bez potrzeby powtórnego inicjowania. Reakcja może być zatem w każdej chwili kontynuowana po dodaniu nowej porcji substratu. Mówi się, że układ „żyjący” jest stale „głodny” i może pochłonąć każdą dostarczoną do niego porcję substratu. Układ „żyjący” można „zabić” poprzez dodanie do niego czynnika powodującego terminację.

Praktycznym wykorzystaniem procesu przeniesienia łańcucha kinetycznego są reakcje „pseudożyjące”, w których procesy terminacji są zastąpione cyklicznie powtarzającymi się procesami przeniesienia. Niektóre reakcje przeniesienia mogą też prowadzić do „zapętlania” się reakcji łańcuchowej prowadząc do przekształcenia ich w procesy cykliczne. Na zjawisku tym oparte są tzw.