Wprowadzenie do służby myśliwców wielozadaniowych z założenia pozwala na zunifikowanie floty wykorzystywanych samolotów bojowych do jednego typu, zakupy mniejszej liczby maszyn przy zachowaniu potencjału bojowego oraz oszczędności związane ze szkoleniem i utrzymaniem maszyn. Takie rozwiązanie nie jest jednak w pełni optymalne, ponieważ w warunkach panowania w powietrzu powolne samoloty szturmowe są tańsze w zwalczaniu opancerzonych pojazdów i siły żywej. Także przy misjach bliskiego wsparcia wojsk lądowych niska prędkość i możliwość długotrwałego pozostawania nad polem walki czynią szybkie myśliwce bronią mniej praktyczną. W celu zmniejszenia kosztów zadania te przejmują śmigłowce a w przyszłości, potencjalnie, uzbrojone aparaty bezzałogowe.
Samoloty wielozadaniowe są na wyposażeniu flot powietrznych wielu państw, wśród nich także Polski, która od 2006 roku wykorzystuje 48 amerykańskich F-16C/D Block 52+.