Opis ten jednak dziwnie przypomina najazd tych samych Herulów i zapewne Gotów jaki miał miejsce za panowania poprzednika Klaudiusza II Galiena w 268 roku, tuż przed jego śmiercią. Podczas niego siły Herulów miały zostać pokonane przez cesarza w bitwie pod Nessos w 268 roku, a następnie dalej miał przeciwników nękać rzymski wódz Macjanus. Część Herulów miała skapitulować, a następnie zostali uznani za rzymskich sprzymierzeńców. O bitwie pod Nessos wspomina nam Jerzy Synkelos, a o wielkim zwycięstwie nad Gotami przez Klaudiusza II także Historia Augusta. Kolejne źródło Jan Zonaras umieszcza najazd Gotów za panowania Klaudiusza II, ale miesza fakty, które przypisywane były tym dwóm kampaniom.

Ponieważ trudno się spodziewać, aby Goci i Herulowie byli w stanie rok po wielkiej klęsce ponownie zaatakować cesarstwo w 269 roku, Andreas Alföldi zakwestionował historyczność bitwy pod Naissus. Wedle niego Goci i Herulowie w końcu lat sześćdziesiątych III wieku tylko raz najechali cesarstwo rzymskie i zostali pokonani za rządów Galiena.