Zarząd gminy po długich konsultacjach i debatach odmówił wykonania królewskiego żądania.
2 kwietnia 1820 roku gmina żydowska wystosowała list do prezydenta policji we Wrocławiu, w którym wyjaśniono przyczyny odmowy wobec wykonania królewskiego żądania. Problemem był brak funduszy na budowę, a także nieuregulowane sprawy dotyczące judaizmu w konstytucji, zapowiadane w edykcie z 1812 roku. W odpowiedzi na pismo gminy tym razem stanowczo zażądano wzniesienia w ciągu dwóch lat nowej synagogi.
Wkrótce przystąpiono do zbiórki pieniędzy. Zebrano 9812 talarów, z czego 6777 przekazało Pierwsze Towarzystwo Braci, a pozostałą część członkowie ośmiu małych, ortodoksyjnych modlitewni, których wspierał rabin Salomon Tiktin. Jednak większość ortodoksów była przeciwna budowie synagogi i nie wsparła jej finansowo. Uzyskane fundusze nie były jednak na tyle duże, aby można było rozpocząć budowę.