Wielkie znaczenie miał język petycji – opierała się ona na założeniu, że koloniści winni są królowi i parlamentowi takie samo posłuszeństwo jak wszyscy Anglicy, i „zasługują na wszystkie posiadane przez poddanych przyrodzone prawa i wolności”. Kolonie orzekły, że „nigdy żadne podatki nie były, ani nie mogły być na nie nakładane przez kogokolwiek oprócz ich własnych legislatur” oraz że „dla ludności Wielkiej Brytanii, rzeczą nierozsądną i nielogiczną było przekazywanie własności kolonistów Jego Wysokości”. Petycja stwierdzała, że rozszerzenie kompetencji sądów i Admiralicji o egzekwowanie tej ustawy podkopywało „prawa i wolności” kolonistów – nawiązano więc do konstytucjonalizmu.
Zarówno petycja, jak i deklaracja zostały we właściwym trybie przesłane królowi, a skargi – do obu izb parlamentu. W obliczu niemożności egzekwowania ustawy o pieczęciach, parlament zniósł ją w marcu 1766 r. Jeszcze większy niż petycje wpływ miał nacisk ze strony producentów i kupców brytyjskich wobec ogłoszonego przez kolonie bojkotu towarów z metropolii. W znoszącej ustawę uchwale parlament stwierdził, iż „…zważywszy, że dalsze istnienie tejże ustawy spotykałoby się z wieloma niedogodnościami i mogłoby rodzić wysoce szkodzące interesom handlowym tych królestw niedogodności…”An Act Repealing the Stamp Act;