Carl Gustav Jung kładł większy nacisk na pojęcie nieświadomości, wprowadzając termin nieświadomości kolektywnej, będącej zapisem doświadczeń poprzednich pokoleń danego kręgu kulturowego. Alfred Adler umniejszył rolę potrzeb seksualnych w teorii psychoanalitycznej na rzecz potrzeby wyrażenia siebie, wpływania na innych ludzi, czy wręcz dominacji nad nimi. Karen Horney uważała, że pierwotnym źródłem lęku jest niemożność realizacji raczej potrzeb społecznych niż biologicznych. Współcześni przedstawiciele podejścia psychodynamicznego różnią się zasadniczo od Freuda w pojmowaniu rozwoju psychoseksualnego i psychospołecznego, kładą też większy nacisk na fakt, że człowiek jest istotą społeczną, zmniejszając w ten sposób biologiczny determinizm ojca psychoanalizy.
Ponieważ teoria Freuda z biegiem czasu ewoluowała, kolejne koncepcje psychoanalityków coraz bardziej różniły się od oryginału. Z tego powodu niektórzy psychologowie, choć faktycznie pozostają w kręgu psychoanalizy, odżegnują się od niej i od samego Freuda. Bezpieczniej jest zatem używać szerszego pojęcia „psychodynamiki” (nie zaś „psychoanalizy”) na określenie ich orientacji psychologicznej.