Po południu tego dnia dowództwo oddziałów niemieckich przejął Jürgen Stroop, i przeorganizował podporządkowane sobie oddziały. Atakujący ustawili działa na placu Krasińskich i rozpoczęli ostrzał getta, po czym ponownie wkroczyli na ulicę Nalewki. Po raz kolejny walki miały miejsce w punkcie oporu ŻOB przy Nalewkach i przy kwaterze ŻZW przy pl. Muranowskim. Hitlerowcy natarli tam na dom przy ul. Muranowskiej 7/9, w którym znajdowała się kwatera główna ŻZW. Dwaj dowódcy ŻZW, Paweł Frenkel i Leon Rodal, w trakcie walk podeszli w przebraniach oficerów SS do zgrupowanego przy pl. Muranowskim oddziału ukraińskiego i zaatakowali go z zaskoczenia, przełamując okrążenie i pozwalając żołnierzom żydowskim na odzyskanie inicjatywy w walce. Ponoszący straty hitlerowcy wycofali się około godziny 21. Zginęło tego dnia od 12 do 100 żołnierzy hitlerowskich (odpowiednio według raportu Stroopa i źródeł żydowskich) oraz 1 żołnierz ŻOB. Hitlerowcy przeszukiwali tego dnia niebronione części getta w poszukiwaniu ludności cywilnej, 580 osób odsyłając do obozów zagłady.