Powróciwszy do domu nikogo nie zastał (nie wiadomo co się z nimi stało, gdy Winston siedzi w więzieniu spotyka kobietę, która jak sam przyznaje mogłaby być jego matką – wynikałoby z tego, że trafiła do obozu. O siostrze nie wiadomo nic pewnego; mogła trafić do obozu, do kolonii dla bezdomnych dzieci, lub zostać porzucona, by umarła), sam trafił do obozu dla bezdomnych dzieci. Wiadomo też, że był żonaty z niejaką Katherine, kobietą całkowicie oddaną partii. Żona opuściła go, gdy nie udało się im począć nowego członka partii. Podczas śledztwa wmówiono Smithowi, że ją zamordował.
Sfrustrowany ponurą codziennością, samotnością wśród podłej jakości jedzenia i używek, wszechobecnego brudu i niedostatku wszelkich dóbr (żyletki były towarem luksusowym), rozpoczął pisanie pamiętnika, w którym wyznaje przed sobą lub ewentualnym czytelnikiem, do jakich kłamstw jest zmuszany:
Do przyszłości czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie – do czasów, w których istnieje prawda, a tego co się stało nie można zmienić.