Do Beocji wkroczyła armia Symmachii Spartańskiej prowadzona przez młodego króla Kleombrotosa. Teb nie zaatakowała ograniczając się jedynie do demonstracji siły. Kleombrotos 1/3 wojsk peloponeskich pozostawił w Tespiach pod dowództwem Sfodriasa. Kleombrotos spodziewał się bowiem zmiany nastrojów politycznych w Tebach. Sfodrias miał wesprzeć powrót oligarchów do władzy. Obecność Spartan w Tespiach, miała powstrzymywać Ateny przed pokusą niesienia pomocy Tebom. Kleombrotos z resztą armii powrócił na Peloponez. Zapewne Ateny pozostałyby neutralne a Teby osamotnione w walce ze Spartą, gdyby nie samowola Sfodriasa, który samowolnie spustoszył rejon Eleusis w Attyce i zagroził Pireusowi. Agresja ta pchnęła Ateny do sojuszu z Tebami.
Działania wojenne W 378 p.n.e. sojusz Aten z Tebami Epaminondasa stał się faktem. Ateny wysłały Tebom na pomoc 5 tys. piechoty dowodzonej przez Chabriasa. Beoci i Ateńczycy umocnili się na wzgórzach pod Tebami, ponieważ Spartanie nie potrafili zdobywać umocnionych pozycji. W tym czasie Ateny przystąpiły do budowy II Związku Morskiego.