Algorytm Marienbadu przekazano Wojskowej Akademii Technicznej, gdzie chętni mogli grać z komputerem sterowanym przez operatora, przy czym władze uczelni niechętnie patrzyły na wykorzystywanie Odry do rozrywki; gra nie była rozpowszechniana przez Elwro.
Komputer nie korzystał z wyświetlacza, rezultaty działań użytkownika były zapisywane na kartach/taśmach perforowanych lub drukowane na dalekopisie. Dalekopis służył również jako urządzenie wejścia, umożliwiające manualne wprowadzanie danych. Jako że gra Marienbad siłą rzeczy nie mogła wyświetlać obrazu, a jedynie drukować aktualny stan rozgrywki, nie wpisuje się ona w definicję gry komputerowej zawartą w Słowniku języka polskiego PWN.
Zachowany egzemplarz znajduje się w Narodowym Muzeum Techniki w Warszawie.