MacArthur uznał, że cesarz nie ponosi odpowiedzialności za wybuch wojny, że był więźniem rządzącej kliki militarystów i że powinien odegrać swoistą rolę „zakładnika demokracji”.
Korea
thumb|Podczas desantu pod Inczon thumb|Z drugą żoną Jean i synem Arthurem w 1950 thumb|Nagrobek MacArthura i jego żony Jean W styczniu 1950 MacArthur ukończył 70 lat i wszystko wskazywało na to, że jego stanowisko w Japonii będzie ostatnim przydziałem w jego karierze. Tak się jednak nie stało. 25 czerwca 1950 wybuchła wojna koreańska, w której Korea Północna podczas letniej ofensywy zyskała przewagę nad proamerykańską Koreą Południową. 7 lipca MacArthur stanął na czele utworzonych po raz pierwszy w historii sił interwencyjnych ONZ, złożonych z kontyngentów 17 państw (lecz głównie z żołnierzy amerykańskich) z kwaterą główną w Tokio. 15 września jego żołnierze dokonali desantu pod Inczon, który był wielkim sukcesem sił sprzymierzonych (armia KRLD została odcięta na półwyspie, straciła Seul, 20 tysięcy zabitych i 135 tysięcy jeńców) i przechylił szalę konfliktu na stronę sił ONZ.