W 1854 Mechaniczny Turek spłonął w pożarze tego muzeum.

Konstrukcja Tajemnica Turka opierała się na sprytnym ukryciu wewnątrz jego konstrukcji obsługującego szachisty. Skrzynia z licznymi drzwiczkami, do której wchodził szachista, była w rzeczywistości systemem przegród, które odpowiednio przesuwane pozwalały na zamaskowanie obecności człowieka wewnątrz Mechanicznego Turka. Umożliwiało to oszukanie przeciwnika „automatu”, który był przekonany, że gra z androidem. Zewnętrzna szachownica była odwzorowana w środku Turka za pomocą metalowych guzików zwisających pod odpowiednim polem na krótkich linkach. Silnie namagnesowane pionki używane do gry powodowały poluzowanie jednego i przyciągnięcie drugiego guzika przy kolejnych ruchach, dzięki czemu gracz obsługujący „maszynę” orientował się w posunięciach przeciwnika. Aby upewnić się, że metalowy przedmiot zwisający na lince zostanie przyciągnięty, graczom nakazywano stawiać pionki i figury dokładnie pośrodku pola, wyjaśniając, że w przeciwnym razie Turek może przypadkowo potrącić któryś z elementów na szachownicy. Szachista ukryty wewnątrz miał do dyspozycji świecę i małą szachownicę, na której zaznaczał przebieg partii. Ruchów dokonywał przy pomocy lewej ręki, którą wkładał w specjalny rękaw imitujący lewą rękę kukły.