Dotarłszy na Lubelszczyznę, Brygada podporządkowała się gen. Stefanowi Dąb-Biernackiemu, dowódcy Frontu Północnego. Po ciężkich walkach pod Tomaszowem Lubelskim w dniach 22–24 września tylko część Brygady zdołała przerwać się przez niemiecki pierścień okrążenia. Po przebiciu się przez pozycje niemieckie pod Krasnobrodem Brygada ruszyła w kierunku Lubaczowa, gdzie 27 pułk ułanów drugi raz w trakcie wojny wykonał nieudaną szarżę na stanowiska niemieckiego batalionu piechoty pod miejscowością Morańce. Poległo w niej lub odniosło rany 80 ułanów i oficerów. Zginęli dowódcy szwadronów rtm. Józef Kwieciński, por. Stefan Olszewski i mjr Włodzimierz Lizoń. Rankiem 27 września Niemcy uderzyli na brygadę siłami piechoty, artylerii i czołgów, powodując rozproszenie się kawalerii po okolicznych lasach.