Końce chusty były na piersi spięte szpilką, zasłaniały stanik kiecki.
Modelowanie sylwetki W celu uzyskania "kopiastej" sylwetki, podobnej do krynoliny, Ślązaczki stosowały różne rozwiązania. Dla poszerzenia sylwetki oraz dla utrzymania ciężaru kolejnych warstw stroju, stosowano kiełbaśnice lub watówki. Pod suknię wierzchnią zakładano też po kilka spódnic. Prócz płóciennych halek, używano spódnice uszyte z różnych kolorowych tkanin, a ich nazwy były związane z rodzajem użytego materiału. Niektóre z nich, w mniej uroczystych okolicznościach, były wykorzystywane jako spódnice wierzchnie. +zdjęcienazwaopisflanelkauszyta z jednokolorowej flanelikiełbaśnica, kiełbasa, kiszka, wurstpłócienny wałek o średnicy od 5–10 cm, wypychany wełną, pierzem lub watą. Na obu końcach kiełbaśnica posiadała troczki, służące do zawiązania wokół bioder.200pxmoryrokspódnica w pionowe pasy w różnych kolorach, uszyta z mory. Jeszcze po II wojnie światowej noszona na Górnym Śląsku jako pierwsza warstwa pod kiecką.200pxspodnicaspódnica z białego płótna, ozdabiana ręcznym haftem dziurkowym (haft angielski), w późniejszym czasie stosowano obszycia z fabrycznej koronki klockowej.szewiotkaspódnica uszyta z szewiotu, miała kolor buraczkowo-czerwony, była plisowana, szerokości 5 metrów.