Następnie powrócił do Polski i trenował z ŁKS Łódź, zaprzeczał jednak że ponownie będzie występować w polskiej lidze. Negocjował z rosyjskim Tomem Tomsk, jego zatrudnieniem zainteresowany był również austriacki Sturm Graz. Ostatecznie zdecydował się związać umową z Koroną Kielce, z którą podpisał trzyletni kontrakt. W rundzie jesiennej sezonu 2010/11 w jego grze widać było braki w przygotowaniu do rozgrywek, co spowodowało, że został najpierw przesunięty do drużyny Młodej Ekstraklasy, a następnie wypożyczony do Łodzi, gdzie rozegrał siedem spotkań. Wiosną wrócił do głównego składu Korony i prezentował się lepiej. Według jednej z ocen wciąż nie osiągnął pełni formy, według innej zaś stał się jednym z filarów formacji obronnej swojej drużyny. Pod koniec 2012 przedłużono mu kontrakt do 2015 W rundzie wiosennej sezonu 2012/13 zagrał we wszystkich meczach Korony, w meczu z Ruchem Chorzów zaś strzelił zwycięskiego gola.