Sami przedsiębiorcy są nieprzychylni obniżaniu płac, przez co w warunkach oligopolistycznego kapitalizmu, firmy, a zwłaszcza korporacje, podejmują decyzje o obniżeniu produkcji i zatrudnienia w warunkach kryzysu, co powoduje kolejne spadki zagregowanego popytu i kolejne przyrosty bezrobocia. Skutkować to będzie stale pogarszającą się sytuacją gospodarczą, jeśli nie wystąpią zewnętrzne czynniki, które umożliwiają odbudowę, albo nie nastąpi interwencja rządu. Sytuacja będzie się stabilizować a oczekiwania poprawiać, zajmie to jednak sporo czasu i najprawdopodobniej gospodarka ustabilizuje się w punkcie dalekim od pełnego wykorzystania czynników produkcji, przez co nadal będzie występować bezrobocie przymusowe, a niedługo potem nastąpi kolejna recesja.

Kolejnym aspektem przemawiającym za tendencją do braku stanu równowagi ogólnej, jest sam człowiek. Nie mamy dostępu do wszystkich informacji, a nasze oczekiwania w niepewnym świecie są subiektywne. Opieramy nasze oczekiwania na prawdopodobieństwie czy podświadomości, a to nie musi i nie jest zawsze optymalne, nie tylko z perspektywy jednostki, ale również całego społeczeństwa.