Z wnętrza transportera powstańcy wydobyli: 2 panzerfausty i pudełko spłonek do nich, 50 sztuk min talerzowych 3 i 2 kg, około 100 kg ładunków trotylowych oraz 250 m lontu i dużą ilość amunicji do mp."
Oddziały Ludowego Wojska Polskiego używały w walkach od marca 1945 znacznej liczby zdobycznych Panzerfaustów, zwłaszcza do zwalczania umocnień, m.in. w walkach o Kołobrzeg i Berlin (wcześniej użycie tej broni bywało sporadyczne). Po wojnie dziesiątki tysięcy zdobycznych granatników były na ogół likwidowane. Dopiero pod koniec 1949 roku zdecydowano o przyjęciu na uzbrojenie niewielkiej pozostałej liczby Panzerfaustów 30 i 60 (łącznie 4025 sztuk) jako zapas na wypadek wojny, pod oznaczeniem PG-49 (Przeciwczołgowy Granatnik wz. 49). Jednocześnie w 1949 roku podjęto decyzję o skopiowaniu Panzerfausta 100 i podjęciu jego produkcji jako Pc-100, co jednak nie przyniosło sukcesu (dopiero w 1952 roku zdołano wykonać 5000 sztuk bojowych granatników, po czym wstrzymano program).