czy było to pismo, czy też jedynie stylizowane symbole, stosowane pojedynczo, których nie można by użyć do napisania najprostszego zdania.

Relacje kronikarzy Drugą grupą dowodów pośrednich wskazujących na istnienie własnego pisma u Słowian są opisy kronikarzy z Europy Zachodniej, których relacje świadczyć mają, że ludy te używały systemu znaków pisarskich. Tak np. niemiecki biskup i pisarz Thietmar z Merseburga w swej kronice Gesta Saxonum (Dzieje Sasów) opisując pogańską świątynię w Radogoszczy informował, iż: (...) jej ściany zewnętrzne zdobią różne wizerunki bogów i bogiń (...), każdy z wyrytym u spodu imieniem, jest to jednak relacja z X w., czyli już po wizycie Cyryla i Metodego w IX w. Inne, podobne relacje mówią o systemie pisma złożonym z kresek i kropek. Bułgar Mnich Chrabr pisał: Wprzódy bowiem Słowianie nie mieli ksiąg, lecz kreskami i nacięciami czytali i gadali. Może też tu chodzić o systemy podobne do np. rabosza. Relacja powstała 30 lat po stworzeniu głagolicy.

Piśmiennictwo Rusów Poza wszelką wątpliwością jest fakt, iż Rusowie posiadali jakiś system piśmiennictwa. Potwierdzają to niezależne liczne relacje wielu kronikarzy, zwłaszcza arabskich i bizantyńskich. Wątpliwości dotyczą jedynie tego, kogo autorzy ci rozumieli pod pojęciem Rusów.