Ciała ofiar oprawcy pogrzebali w zbiorowych grobach wykopanych na dziedzińcu wewnętrznym i na terenie sadu. W gronie zamordowanych znaleźli się Polacy, Ukraińcy i Żydzi„Samuel Tennenbaum ze Złoczowa zapisał 22 czerwca 1941: „Ktoś rozpuścił pogłoskę, że NKWD aresztuje znaczniejszych obywateli miasta, przede wszystkim Ukraińców, ale także Polaków i Żydów – i zawozi ich na Zamek, to znaczy do tamtejszego więzienia. Następnego dnia zaś Tennenbaum notował: Ludzie mówią, że ta pogłoska jest prawdziwa. Od drzwi do drzwi chodzili, przeszukując każde mieszkanie. Wilek Hessel zajrzał po drodze, żeby mnie ostrzec, bym nie zostawał w domu, ani nie szedł pracować do fabryki. Piąta kolumna znów działa –powiedział. NKWD zabrało wszystkich znaczniejszych Ukraińców, którzy byli jeszcze w Złoczowie. (Większość i tak dawno uciekła do Niemców). Niewinni ludzie wpadli w sieci, między innymi dr Wanio, adwokat i były minister w ukraińskim rządzie, który działał krótko w 1939 roku.” Bogdan Musiał, Rozstrzelać elementy kontrrewolucyjne!: brutalizacja wojny niemiecko-sowieckiej latem 1941 roku. Warszawa 2001, Wyd. Stowarzyszenie Kulturalne Fronda, , s. 123–124..