W czerwcu 1908 Franciszek Józef uroczyście obchodził 60. rocznicę wstąpienia na tron. W Wiedniu zjawiło się z życzeniami wiele koronowanych głów, m.in. król Anglii Edward VII oraz wszyscy książęta niemieccy na czele z cesarzem Wilhelmem II. Hołd ten znacznie wzmocnił prestiż Austro-Węgier, które popadały w coraz większą zależność od Cesarstwa Niemieckiego.
Jesienią 1908 Austro-Węgry ogłosiły aneksję Bośni i Hercegowiny. Doprowadziło to do zaostrzenia sytuacji na Bałkanach. 28 czerwca 1914 roku w Sarajewie został zabity następca tronu Franciszek Ferdynand. 28 lipca Austria wypowiedziała wojnę Serbii, co doprowadziło w konsekwencji do wybuchu I wojny światowej. Informację o wybuchu wojny cesarz przekazał poddanym w proklamacji Do Moich LudówAn Meine Völker!, fotokopia odezwy.
Franciszek Józef zdawał sobie sprawę, że wojna źle rokuje monarchii Habsburgów i podobno tuż przed śmiercią zamierzał za wszelką cenę zawrzeć pokój z państwami Trójporozumienia. Znane są jego słowa, że „monarchia idzie na dno, ale przynajmniej z honorem”. Jednym z ostatnich dokumentów, jakie podpisał, był akt 5 listopada, powołujący „samodzielne państwo polskie” pod patronatem Niemiec i Austro-Węgier.