W grudniu Barth i inny uczestnik wyprawy, niemiecki geolog i astronom Adolf Overweg, udali się do Trypolisu celem przygotowania podróży przez Saharę. Kupili 20 wielbłądów oraz kilka worków muszli kauri, będących w Afryce w tamtych czasach środkiem płatniczym. W końcu marca 1850 roku przybył Richardson, który już przedtem był w Afryce i dotarł aż do oazy Ghat, więc uchodził za znawcę terenu. Teraz droga wiodła do Murzuku w Fazzanie przez bezwodną hamadę, a następnie do Ghat, gdzie ich karawana dotarła 18 lipca.
Stamtąd udali się w stronę wyżyny Aïr i zatrzymali by przeczekać porę deszczową, co Barth wykorzystał by zwiedzić pobliskie miasto Agadez, kiedyś wielki ośrodek handlowy, konkurencyjny dla Timbuktu. Po powrocie do grupy doszło między Niemcem a Anglikiem do sprzeczki, w wyniku której nastąpiło rozstanie. Co się rzeczywiście stało – nie wiadomo. Richardson zmarł dwa miesiące później, Overweg też nie przeżył wyprawy, a Barth w swoich zapiskach jest wyjątkowo oszczędny. Napisał, że umówił się z Richardsonem na spotkanie 1 kwietnia 1851 roku w stolicy królestwa Bornu, Kukawie, bo postanowili z Overwegiem udać się do Kano w dzisiejszej Nigerii. Dotarli tam jako pierwsi biali w ostatnich dniach stycznia.