Problemy gospodarcze, częste nieurodzaje i nacisk panów feudalnych wpędzały chłopów w poddaństwo, które skutkowało kolejnymi zobowiązaniami i opłatami. Tak zwane „Stare Prawo” było przez władców interpretowane dowolnie lub całkowicie ignorowane. Respektowane od stuleci prawa drwali, rybaków, myśliwych i rolników zostały uznane za nieważne.
Polski historyk, Jerzy Krasuski, przedstawiając w swojej historii Niemiec przyczyny wybuchu tego buntu społecznego podkreśla jednakowoż nie tyle położenie gospodarcze chłopstwa niemieckiego na początku XV w., które określa jako pomyślne, ile jego marną pozycję społeczną, o której poprawę podniesiono żądania. Jak pisze Krasuski: „Lud wiejski był nieraz bogatszy od drobnej szlachty. Niemniej była to klasa wyzyskiwana i pozbawiona zarówno politycznych praw, jak i wszelkiego prestiżu. Toteż agitacja kaznodziejów reformacyjnych padła tu na podatny grunt.”