Według innych danych Wojsko Polskie we wrześniu 1939 miało posiadać 358 armat tego typu, co pozwoliło na sformowanie 40 czterodziałowych baterii dla dywizji piechoty, 2 czterodziałowych baterii dla brygad pancerno-motorowych, 11 dwudziałowych baterii dla brygad kawalerii oraz 81 lotniczych, wojskowych i fabrycznych plutonów składających się z 2 armat.

W chwili wybuchu wojny polska Marynarka Wojenna używała 6 zestawów zdwojonych na okrętach nawodnych (OORP „Grom”, „Błyskawica”, „Gryf”) o lufach chłodzonych wodą i 2 zestawów zdwojonych na okrętach podwodnych (OORP „Orzeł”, „Sęp”) o lufach chłodzonych powietrzem. Wszystkie one miały jednak tę samą długość lufy wynoszącą 56 kalibrów i strzelały tymi samymi typami amunicji. Różnice polegały ponadto na tym, że zestawy dla OP nie miały systemu stabilizacji poprzecznej, a miały podstawę częściowo składaną na czas chowania działa w wodoszczelnej studzience, co wiązało się z ich wysuwaniem i chowaniem, przez stosunkowo mały właz pokrywy ich studzienki. Marynarze z ORP „Sęp” po wojnie demonstrowali, że w razie potrzeby wraz z działem ze studzienki mogło być podniesionych czterech członków obsługi.