Strahd rządził swą domeną dłużej niż którykolwiek z innych mrocznych władców i jego wiedza dotycząca funkcjonowania świata Ravenloft nie ma sobie równych. Gdy tylko Strahd życzy sobie, by granice jego domeny się zamknęły, trujące mgły unoszą się i duszą każdego, który próbowałby przez nie przejść. Są tylko dwie możliwości by uniknąć owej trującej mgły: odporność na trucizny (magia nie pomaga w tym wypadku, jednak stworzenia posiadające naturalną odporność jak żywiołaki, konstrukty i nieumarli nie muszą się obawiać) lub zaprzestanie prób ucieczki. Także Vistanie znają sekret sporządzania antidotum, które sprawia, iż pijący je staje się odporny na próby zamknięcia granic. Owa mgła spowija także całkowicie wioskę Barovia.

Przekleństwem Strahda jest to, że mimo bycia absolutnym władcą Barovii (może on nawet wchodzić do dowolnego prywatnego domu nieproszony, gdyż posiada je wszystkie) co pokolenie spotyka kobietę, która wydaje się mu być reinkarnacją Tatyany. Zawsze próbuje ją posiąść, jednak scena jego potępienia powtarza się kolejny raz – i owa kobieta niechybnie ginie.