zdobył Antiochię, kładąc kres 170-letniej historii księstwa Antiochii.

Edward szybko doprowadził do przerwania oblężenia. Następnie zaatakował i zdobył Nazaret. Kolejna wyprawa przyniosła mu sukces pod Hajfą. Sułtan Bajbars zdecydował się wówczas zaatakować Cypr i odciąć armię krzyżową. Szybka reakcja Edwarda doprowadziła do zniszczenia egipskiej floty i sułtan musiał zrezygnować ze swych planów. Edward, mając coraz mniej ludzi, zrezygnował z działań wojennych. Rok 1272 spędził na likwidowaniu wewnętrznych napięć między królem Hugonem I (również królem Cypru) a potężną rodziną Ibelinów. Równolegle trwały rokowania z Bajbarsem na temat 11-letniego rozejmu.

Listy sułtańskie przywoził wciąż ten sam wysłannik (najprawdopodobniej należący do sekty asasynów). 17 czerwca 1272 r. przywiózł Edwardowi do Akki kolejny, piąty już, list od sułtana. Książę przyjął go sam na sam, za zamkniętymi drzwiami, w swojej sypialni. Wysłannik odpowiadał na jego pytania, gdy nagle wyjął zza pasa sztylet (prawdopodobnie zatruty) i zaatakował Edwarda, który zdążył się uchylić, jednak został ciężko raniony w ramię. Książę powalił napastnika i po krótkiej szamotaninie wbił mu sztylet w czoło. Dopiero wtedy wbiegła książęca straż. Stan zdrowia Edwarda pogarszał się, ciało wokół rany robiło się coraz czarniejsze, a medycy byli bezradni.