Obiecał również, że nie będzie nakłaniał swoich sojuszników do ataku na monarchię Kapetyngów.
Początek końca imperium andegaweńskiego rozpoczął się niedługo później od sprawy Lusignanów, których Jan uczynił najpotężniejszymi baronami w regionie. W sierpniu 1200 r. oddalił swoją pierwszą żonę i ożenił się z Izabelą z Angoulême, która była już zaręczona z Hugonem IX z Lusignan. Król nie przejął się jego protestami, na domiar złego odebrał rodowi hrabstwo Marche. Lusignanowie udali się po pomoc do Filipa Augusta, który skorzystał z okazji. Ponieważ Jan był jego lennikiem jako książę Normandii, Filip oskarżył go o felonię i skonfiskował jego francuskie posiadłości, które nadał w lenno Arturowi. Po stronie króla Francji opowiedzieli się hrabia Rajmund VI z Tuluzy i Renald de Dammartin. Jana opuściła większość stronników. Pozostał tylko król Nawarry Sancho VII, który sam potrzebował pomocy.