W latach 70. XX wieku pracował na terenie stoczni w jednej brygadzie wspólnie z Lechem Wałęsą. Ze względu na chorą żonę i własne kłopoty zdrowotne dopiero 25 sierpnia 1980 przyłączył się do strajku. Z tego powodu nie wszedł do komitetu strajkowego, choć był wymieniony jako kandydat. Lech Wałęsa powierzył mu prowadzenie kasy Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego.

10 września 1980 został wybrany przewodniczącym Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Poległych Stoczniowców w Gdańsku i doprowadził do wybudowania pomnika w ciągu 3 miesięcy pomimo oporu władz. Zaangażował się m.in. w budowę kościoła na Przymorzu. W 1982 aresztowano go za udział w strajku, który wybuchł w Stoczni Gdańskiej na wiadomość o delegalizacji NSZZ „Solidarność”. W 1989 wysłano go na emeryturę, której nie oczekiwał. Ostatnie lata życia spędził, opiekując się chorą żoną i dorabiając do kilkusetzłotowej emerytury jako portier w Spółdzielni Niewidomych „SINOL”.

Należał do Związku Młodzieży Polskiej i Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Od 1976 był członkiem Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża. Należał do Związku Kurpiów.