por. Iz 53,9). Mateusz Ewangelista opisuje śmierć Jezusa na krzyżu, posługując się starotestamentowymi obrazami sądu eschatologicznego. Chciał najwyraźniej ukazać, że na Golgocie ów sąd się dokonał (Mt 27, 45. 51 nn). W śmierci Jezusa został osądzony cały świat. Poprzez jego zmartwychwstanie sprawiedliwość Boża zatriumfowała w pełni nad grzechem.

Sąd nad Jezusem, który dokonał się w Jerozolimie wyjaśnia znaczenie sądu eschatologicznego, ostatecznego, związanego z powtórnym przyjściem Chrystusa. Zacznie się on od tych, „którzy są w Judei”, od Narodu wybranego (Mt 24,15nn paral.). Będzie to jednak jedynie zapowiedź ostatecznego przyjścia Syna Człowieczego jako sędziego w dniu Boga:

Sąd ten według Ewangelii Jana zaczyna się już w doczesności, ale wypełni się w chwili powszechnego zmartwychwstania umarłych:

Ewangelia Jana bardzo wyraźnie wysuwa na plan pierwszy typowo chrześcijańskie przesłanie o sądzie ostatecznym: Jezus nie został posłany na świat po to, aby świat sądzić, lecz przeciwnie, aby go zbawić (J 3, 17;