Rozwój galeonów nie był jednakowy i różnił się znacznie w poszczególnych krajach utrzymujących flotę wojenną. W Hiszpanii, która posiadała rozległe imperium kolonialne, potrzebne były bardziej jednostki handlowe, dysponujące znaczną przestrzenią ładunkową, mogące jednocześnie spełniać rolę okrętów wojennych. Dlatego Hiszpanie budowali galeony w stoczniach na Półwyspie Iberyjskim do połowy XVII wieku (później zaczęli budować okręty wojenne oparte na wzorach angielskich i holenderskich), podczas gdy w hiszpańskich koloniach (stocznie w Hawanie i Manili) galeony budowano aż do końca XVII wieku. Klęska Wielkiej Armady w 1588 roku wpłynęła na hiszpańskie budownictwo okrętowe, kiedy po zapoznaniu się z raportami dotyczącymi walk król Filip II zarządził, aby wybudowano serię dużych galeonów (ponad 1000 ton wyporności), lepiej przystosowanych do celów wojennych, wzorowanych na galeonach angielskichDwa z nich "San Andrés" i "San Mateo" zdobyli Anglicy w Kadyksie w 1596 roku i wcielili do swojej floty jako "St. Andrew" i "St. Matthew". Rok później brały one udział w składzie angielskiej floty w wyprawie przeciwko Hiszpanom, na wodach Azorów. W 1604 zwrócono je Hiszpanom na mocy traktatu pokojowego kończącego wojnę..