Często odwiedzał Bostońską Bibliotekę Publiczną Publicznej, wybierając z jej zbiorów dzieła o filozofii społecznej (José Martí, Immanuel Kant, Cervantes i Friedrich Nietzsche) oraz hydroenergetyce.

W 1928 reemigrował i zajął się przemysłem, handlem i rolnictwem. Kupił część obszaru na wyżynie Terrazu (znajdującej się na południe od Cartago), gdzie założył farmę La Lucha sin Fin („Walka bez końca”). Uprawiał na niej kawę i prowadził fabrykę lin, zatrudniając ponad 1000 pracowników. Budował mieszkania, oferował opiekę medyczną i rozrywkę swoim pracownikom – mówił o sobie że jest farmerem socjalistą. Do ich użytku powstała również mała farma warzywna, a dla ich dzieci darmowe przydziały mleka. Dzierżawcy jego gruntów mogli odsprzedawać mu konopie po cenach rynkowych lub dostarczać je gdzie indziej, jeśli znaleźli lepsze warunki sprzedaży. Zadebiutował w polityce, kiedy 8 lipca 1942 poprowadził audycję radiową skierowaną przeciwko Rafaelowi Calderonowi Guardii, wytykając mu niezainicjowanie prób zahamowania zamieszek, które wydarzyły się kilka dni wcześniej w stolicy. Aresztowany i oskarżony o pronazistowskie szpiegostwo, wyjechał 11 lipca do Meksyku, gdzie utrzymywał bliskie kontakty ze środkowoamerykańskimi i karaibskimi prezydentami, z którymi utworzył tzw. Legion Karaibów.