Okazja ku temu nadarzyła się już w 1524 r. wraz z wybuchem wojny chłopskiej. Wraz z żołnierzami Francji i Szwajcarii wkroczył na tereny Wirtembergii owacyjnie witany przez poddanych. Szwajcarzy służący w jego wojsku zostali jednak wezwani przez Franciszka I, który walczył pod Padwą. Ulryk został wygnany z kraju po raz kolejny. W czasie tego wygnania zaprzyjaźnił się z gorącym zwolennikiem reformacji landgrafem Hesji Filipem Wielkodusznym.
W 1526 r. Filip obiecał mu pomoc w odzyskaniu Wirtembergii. Podobną pomoc obiecał również Franciszek I. W styczniu 1534 Franciszek I potwierdził swoją chęć pomocy. W tym czasie liga szwabska, która miała bronić tych terenów, była osłabiona. Cesarz Karol V i jego brat Ferdynand mieli wspomóc ligę, jednak zbyt mała ilość wojska nie pozwoliła im tego dokonać. 13 maja w bitwie pod Lauffen am Neckar liga i wojska cesarza zostały pobite. W czerwcu prowadzono rozmowy pokojowe. W styczniu 1535 podpisano porozumienie i na jego mocy Ferdynand nadał ponownie tytuł książęcy Ulrykowi, jednak Wirtembergia miała wciąż uznawać zwierzchnictwo cesarza.