Na tych obszarach kraju, do których nie dotarł lądolód, gdy śniegu było bardzo dużo lecz zbyt mało, aby się uformował lodowiec lokalny (lodowiec górski), panowały warunki peryglacjalne. Duże nagromadzenia śniegu powodowały słabsze, lecz podobne do efektów działania lodowca na rzeźbę terenu, procesy niwalne. Ich rezultaty można rozpoznać w wielu masywach górskich – w Tatrach, na Babiej Górze, w Karkonoszach, Masywie Śnieżnika, Górach Izerskich, są to m.in. nisze niwalne.
W jeszcze cieplejszych okresach (jak i w wielu krajach położonych na południe od Polski), zamiast opadów śniegu występowały nieraz zwiększone opady deszczu (tzn. okresy pluwialne lub pluwiały), modelując powierzchnię terenu erozyjnie. Efekty tych procesów widać w niektórych miejscach do dziś, np. w niższych częściach polskich Karpat, gdzie również występują szerokie doliny.