Wewnętrzne ich urządzenie również nie odpowiadało pojęciu o potędze i wielkości religii prawosławnejPaweł Giergoń, Sobór św. Aleksandra Newskiego na placu Saskim w Warszawie.

Miejsce pod przyszły sobór nie zostało wybrane przypadkowo – wzniesienie go w centralnym miejscu Warszawy miało podkreślać rosyjskie panowanie na ziemiach polskich. Dla świątyni wyznaczono miejsce, gdzie znajdował się od 1841 pomnik polskich oficerów zabitych w czasie Nocy Listopadowej za odmowę przyłączenia się do zbrojnej walki o niepodległość. Przed rozpoczęciem budowy soboru monument został przeniesiony na plac Zielony. Prawosławna katedra stanowiła zatem kontynuację ideologicznego znaczenia pomnika. Przy wyborze miejsca dla obiektu nie wzięto pod uwagę względów urbanistycznych – architektura cerkwi pozostawała w dysharmonii z otoczeniem. Zdaniem Pawła Giergonia dysharmonia ta była zamierzona przez inicjatorów budowy soboru.

List Hurki spotkał się z pozytywnym odzewem Świątobliwego Synodu Rządzącego Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, który podkreślał wagę budowy soboru zarówno dla wiernych prawosławnych, jak i dla polityki władz carskich.