Pracują w nich korespondenci, którzy zbierają informacje na użytek chińskiej prasy. Według RSF chińscy dziennikarze nie są tak nastawieni na sukces jak ich koledzy z Reutersa czy AP i częściej polegają na materiałach prasowych w kraju, w którym przebywają. Niechętnie zbierają informacje na miejscu wydarzeń.

Ponieważ większość chińskich mediów nie stać na utrzymanie zagranicznych korespondentów, informacje zagraniczne czerpią one z serwisu Xinhua. Tym bardziej, że chińskie władze starają się ostatnio ograniczyć do kraju napływ „nieautoryzowanych” wiadomości. W systemie informacyjnym ChRL Xinhua pełni rolę podobną jak projekt Złota Tarcza w przypadku chińskiego internetu.

Dziennik Ludowy, czołowy organ partii w Pekinie, 25% swoich informacji czerpie z serwisu Xinhua. Agencja Xinhua jest również wydawcą ok. 20 tytułów wydawanych w takich językach jak chiński, angielski, hiszpański, francuski, rosyjski oraz arabski.

Podobnie jak inne instytucje rządowe, Xinhua w ostatnich latach została poddana redukcji dotacji od państwa w tempie ok. 7% rocznie.