Czasem przychodził tam również trzeci porywacz (prawdopodobnie Ahmed al-Nami) z informacjami co działo się z tyłu samolotu. Rozmowy porywaczy prowadzone były w języku arabskim z charakterystycznym akcentem z Zatoki Perskiej. Zijad Dżarrah pozostał przy sterach aż do samego końca. Gdy rozpoczął się bunt, próbował utrudnić pasażerom dojście do kokpitu kładąc samolot raz na jedne skrzydło, raz na drugie, do przodu i do tyłu. W ostatnich sekundach przed katastrofą taśma w czarnej skrzynce nagrała odgłosy walki w kokpicie oraz okrzyk: „Allah jest wielki” – przypisywany Dżarrahowi. Po chwili do kokpitu wdarli się pasażerowie, a chwilę później Dżarrah rozbił samolot o ziemię niedaleko Shanksville w stanie Pensylwania około godziny 10:03. Nikt nie przeżył.

Kategoria:Libańscy terroryści Kategoria:Urodzeni w 1975 Kategoria:Wykonawcy zamachów z 11 września 2001 Kategoria:Zmarli w 2001