W wyniku rozczarowania dwuznaczną dyplomacją Bizantyjczyków, część wrogich cesarzowi Bułgarów, Węgrów i Pieczyngów wyruszyło pod wodzą księcia Kijowa na Konstantynopol. Po bitwie pod Arkadiopolis Światosław przekroczył Bałkany, zdobył Filipopol i zbliżył się do bizantyjskiej stolicy, Konstantynopola. Po przewrocie pałacowym władzę nad krajem objął Jan I Tzimiskes. Dopiero w 972 roku, po zdławieniu wewnętrznej opozycji, wyruszył z resztą wojsk ku zachodniej granicy, na spotkanie z Rusinami, rozbijając po drodze wysunięte oddziały Bułgarów. Zdając sobie sprawę z przewagi militarnej Bizancjum, część możnych Bułgarii zerwała sojusz z Rusinami i zaczęła się wycofywać. Po długich pertraktacjach między cesarzem a księciem kijowskim, w których Jan Tzimiskes starał się odwieść Światosława od walki, powołując się na dawne traktaty z Igorem i na przewagę liczebną wojsk bizantyjskich, Rurykowicz odmówił wycofania wojsk, co rozpoczęło bitwę. Przewaga sił bizantyjskich przed decydującą bitwą była kilkukrotna. Pomimo przegranej, Światosław był jednak w stanie wynegocjować dobre warunki, m.in. zastrzegł sobie prawo odprowadzenia całego wojska wraz z uzbrojeniem do Rusi i zaopatrzenie w prowiant na całą tę drogę.