W owym czasie większość japońskich kin zatrudniało benshi – narratora, który komentował wydarzenia dziejące się na ekranie. Funkcja ta ma swoje korzenie w klasycznym teatrze japońskim – kabuki i bunraku.

Wielkie trzęsienie ziemi, które nawiedziło Japonię w 1923, bombowe naloty wojsk aliantów na Tokio podczas II wojny światowej oraz czynniki naturalne sprawiły, że do dziś przetrwało niewiele filmów z tamtego okresu.

Sporym powodzeniem cieszyły się w okresie kina niemego obrazy Kenji Mizoguchiego, którego późniejsze produkcje (np. Życie Oharu, 1953) zyskają międzynarodowe uznanie.

Lata 30. XX wieku W przeciwieństwie do Hollywood, w latach 30. Japończycy nadal często produkowali filmy nieme. Ważniejszymi filmami dźwiękowymi z tego okresu były produkcje Mizoguchiego – Siostry z Gion (1936), Elegia Naniwy (1936) czy Opowieść ostatniej chryzantemy (1939).

Wraz z nasilaniem się cenzury, filmy niektórych reżyserów, m.in. Daisuke Itō, stały się obiektem ataków. Jako że sporą popularnością już wtedy cieszyły się anime, japoński rząd postanowił wykorzystywać animacje w celach propagandowych.