Truskawiec odwiedził młodszy brat cesarza Franciszka Józefa, arcyksiążę Karol Ludwik, co spowodowało znaczny wzrost przybywających kuracjuszy.
Szybki rozwój uzdrowiska został przerwany w roku 1870, Dziesięć lat później udało się odkupić uzdrowisko nowo założonej spółce z księciem Adamem Sapiehą na czele. Liczne publikacje w gazetach i innych czasopismach, nie tylko galicyjskich, przysparzały uzdrowisku coraz więcej klientów. Powstawały kolejne wygodne pensjonaty, często w modnym stylu zakopiańskim. Truskawiec stał się modnym kurortem, do którego zjeżdżało eleganckie towarzystwo nie tylko ze Lwowa czy pobliskich ośrodków przemysłu naftowego (Drohobycz, Borysław), ale również np. z Warszawy. Wolny czas kuracjusze spędzali na spacerach po parku zdrojowym lub na dalszych wycieczkach, jak do zdroju „Zofia”, na wzgórze Lipki z kopalniami rud cynku czy na Pomiarki z kopalniami ropy naftowej i wosku ziemnego, a nawet do Drohobycza, skał Urycza czy Bubniszcza.
W 1895 r. uzdrowisko wydzierżawił inż. Wyczyński, a po jego śmierci w 1911 r. wykupiła je spółka pod przewodnictwem dra Rajmunda Jarosza, burmistrza Drohobycza. W tym samym roku w Truskawcu założono oświetlenie elektryczne, a w 1912 r. doprowadzono do uzdrowiska linię kolejową z Drohobycza. W latach przed I wojną światową przebywało tu rocznie 4,5–5 tys.