Drut tego ogrodzenia musi być rozciągnięty na słupkach z izolatorami w ten sposób, żeby w żadnym punkcie ogrodzenia nie dotykały do niego żadne przedmioty (gałęzie, zarośla albo trawy), które w razie deszczu lub rosy mogą spowodować uziemienie przewodu pastucha a tym samym zmniejszenie lub nawet zniweczenie jego działania.

Ogrodzenie takie działa także odstraszająco: zwierzęta bardzo szybko uczą się, że dotknięcie przewodu wywołuje nieprzyjemne – choć niegroźne dla ich zdrowia i życia porażenie prądem elektrycznym i potem unikają dotykania drutu, co praktycznie eliminuje możliwość przekroczenia przez nie linii ogrodzenia. Skuteczność takich ogrodzeń rozciąga się także na miejsca, w których elektryczny pastuch jest tylko atrapą: rozciągnięcie zwykłego sznurka na pastwisku, na którym zamontowany jest działający pastuch elektryczny wywołuje u zwierząt taki sam strach przed jego dotknięciem, jak przed dotknięciem znajdującego się pod napięciem drutu.

Z drugiej jednak strony dość szybko zwierzęta zauważają, jeśli zdarzy się, że elektryczny pastuch wyłączy się lub ulegnie uszkodzeniu i już w krótkim czasie po tym ignorują niezagrażające nieprzyjemnymi konsekwencjami ogrodzenie z drutu.