Dalsze sesje zorganizowane były latem w studiu Paula na jego szkockiej farmie. Nad produkcją albumu bacznie czuwał Martin, który starał się kontrolować każdy dźwięk i wzbogacać muzykę, wykorzystując najnowsze technologie nagraniowe lat 80. Sesje okazały się bardzo owocne, że rozważano nawet wydanie dwupłytowego albumu! Ten pomysł wybił McCartneyowi z głowy Martin. Dokonał selekcji najlepszego materiału na nowy album (Tug Of War), a resztę przeznaczył na kolejny album (nazwany później Pipes of Peace). Właśnie dzięki temu wiele z piosenek nagranych na potrzeby Tug of War pojawiło się na następnym albumie Paula – Pipes of Peace (1983).
Album jest największym osiągnięciem McCartneya. Ponadto zwrócili oni uwagę na niesamowite zgranie pomiędzy gwiazdami zaproszonymi do nagrań. Steviego Wondera, oprócz w największym przeboju z tej płyty – Ebony and Ivory, możemy usłyszeć także w piosence What's That You're Doing?, a Carl Perkins pojawia się w piosence "Get It". Najpiękniejszą piosenkę na albumie Here Today McCartney poświęcił pamięci zmarłego przyjaciela Johna Lennona.