Współczucie jako aktywność Współczucie w buddyzmie jest bardziej aktywnością niż emocją czy uczuciem. Nie jest to współcierpienie, ale bardziej współprzekraczanie cierpienia. Współczucie zgodnie z buddyjskim poglądem nie jest wyłącznie litowaniem się nad kimś czy obwinianiem się. Jeśli mamy do czynienia z brakiem działania lub bezradnością, to niezależnie od doświadczanych uczuć i myśli pełne współczucie w buddyjskim ujęciu nie ma miejsca. Jednak jeśli razem z poczuciem więzi i chęcią ulepszenia sytuacji współwystępuje działanie to aktywność taka jest przejawem współczucia, jest współczuciem. Wyjątkiem mogą z punktu widzenia zewnętrznego obserwatora wydawać się praktyki medytacyjne, w których mamy do czynienia ze świadomą aktywnością skierowaną do wewnątrz. Oznacza to, że nawet jeżeli na poziomie zewnętrznym praktykujący nie jest w stanie komuś dopomóc, to zawsze istnieje możliwość użycia kontaktu z cierpieniem i przy pomocy metod dostępnych w medytacji ulepszyć siebie, a w konsekwencji ulepszyć otoczenie zawierające praktykującego. W ten sposób również można pomagać czującym istotom, nawet jeśli pomoc bezpośrednia nie jest osiągalna i możliwa. Wynika to z faktu, że każde działanie wykonywane przez kogoś, nawet jeśli jest to obserwacja, wpływa na wszystkie istoty znajdujące się w lokalnym zasięgu tej osoby.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Karuna · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.