Na froncie wschodnim użyto też ok. 30 samolotów Fw 189A-1/R, przebudowanych do wersji nocnego myśliwca, wyposażonych w radar. Jak na myśliwiec, maszyna ta miała bardzo słabe osiągi, lecz wystarczające dla swojego głównego celu – zwalczania radzieckich nocnych dwupłatowych lekkich bombowców Po-2, nękających pozycje niemieckie. Samoloty tej wersji były używane m.in. przez jednostki I/NJG100 i NJG5 na przełomie 1944 i 1945.
Oprócz lotnictwa niemieckiego, 22 lub 23 samoloty Fw 189 były dostarczone w 1943 i 1944 lotnictwu węgierskiemu, w którym były używane w składzie dwóch eskadr rozpoznawczych na froncie wschodnim. Ponadto mała ilość była używana w lotnictwie słowackim.
Samolot Fw 189A był oceniany jako bardzo udana konstrukcja. Jego podstawowym zadaniem było prowadzenie bliskiego (taktycznego) rozpoznania. Wśród jego zadań, zwłaszcza na froncie wschodnim, były także korygowanie ognia artylerii i wykrywanie zgrupowań partyzantów. Do zadań tych szczególnie predestynowała go niewielka prędkość minimalna, sprawiająca wrażenie, że samolot „wisi” nad okopami, oraz świetna widoczność z przeszklonej kabiny. Ważną zaletą Fw 189 była duża wytrzymałość i odporność konstrukcji na uszkodzenia i ciężkie warunki pogodowe, oraz prostota obsługi. Mógł on kontynuować lot na jednym silniku.