w przypadku nierozwiązania zagadki do końca wesela mieli mu to dać Filistyni. Przez trzy dni nie mogli rozwiązać zagadki.

Czwartego dnia towarzysze udali się do nowej żony Samsona domagając się wyjawienia rozwiązania zagadki pod groźbą spalenia domu ojca kobiety. Płacząc i błagając siódmego dnia uzyskała od Samsona rozwiązanie zagadki i wyjawiła je Filistynom. Siódmego dnia, zanim zaszło słońce, goście podali rozwiązanie zagadki: „Cóż słodszego niż miód, a cóż mocniejszego niż lew?” (Sdz 14,18) Samson odpowiedział im: „Gdybyście nie orali moją jałowicą, nie rozwiązalibyście mojej zagadki”. (Sdz 14,18) Samson zabił trzydziestu Filistynów z Aszkelonu, zabrał ich odzież i dał ją gościom. Uniesiony gniewem powrócił do ojca, a jego żona dostała się jednemu z gości.