Przerwanie wyścigu wywołało konflikt dyplomatyczny pomiędzy USA i Wielką Brytanią. Carpenter został zdyskwalifikowany, a wyścig miał być powtórzony po 2 dniach na bieżni z wyznaczonymi torami dla zawodników. Ponieważ w geście solidarności z biegu wycofali się pozostali dwaj Amerykanie, Halswelle przystąpił do finałowego biegu samotnie. Ukończył go z czasem 50,2 s. Jest to jedyny w historii igrzysk olimpijskich wyścig, w którym brała udział jedna osoba. Incydent przyczynił się jednak do zmiany przepisów, wprowadzono wówczas podział bieżni na odrębne tory.
Po powrocie z olimpiady Halswelle wystąpił w pożegnalnych zawodach w Glasgow i zakończył karierę lekkoatletyczną. W 1914 roku w stopniu kapitana trafił razem z Royal Highland Fusiliers na front I wojny światowej we Francji. W marcu 1915 został raniony przez snajpera, ale po opatrzeniu ran kategorycznie zażądał powrotu do swojego oddziału. Kilka dni później znów został trafiony i zginął na miejscu. Oba trafienia były dziełem tego samego strzelca.
W 2003 r. został wpisany do szkockiej sportowej galerii chwały. Royal Highland Fusiliers, corocznie funduje nagrodę im.